Tag Archives: spektakl towarowy

„Lider” – dokumentoreklama Jarosława Kaczyńskiego a filmy Obamy i Romney’a

27 Mar

Przed wyborami 2011 roku ukazała się książka Jarosława Kaczyńskiego „Polska naszych marzeń”. Sama książka nie była niczym specjalnym. Typowa przedwyborcza pozycja jaką wydaje wielu kandydatów. Naprawdę ciekawy był dołączony do niej film p.t. „Lider”. Produkcja interesująca z kilku powodów. Po pierwsze sztabowcy PiSu nie prezentowali wcześniej audiowizualnej biografii swojego lidera. Nawet w kampanii prezydenckiej 2010 nie było typowego dla wyborów na ten urząd spotu biograficznego. „Lider” był zatem pierwszą tego typu produkcją o Jarosławie Kaczyńskim. Film jest też novum z uwagi na swoją długość i formę nawiązującą do gatunkowego schematu filmu dokumentalnego. Spośród znanych mi formatów komunikacji politycznej „Lider” najbardziej przypomina moim zdaniem convention campaign film. Chodzi tu o filmy emitowane podczas konwencji największych amerykańskich partii w wyborach prezydenckich. Konwencje służą oficjalnemu wskazaniu kandydatów i przedstawieniu ich szerszej publiczności. Co ważne, pierwotnymi odbiorcami są zdeklarowani zwolennicy partii danego kandydata.

Filmy kampanijne są ciekawym fenomenem z uwagi na coś co można nazwać retoryką architekstu. Koncepcja ta zakłada, że odczytujemy przekazy w kontekście innych przekazów (intertekstualność). Spośród kontekstowych przekazów, kluczowe znaczenie ma gatunek (architekst). Jeanne Morreale autorka książek i artykułów na temat filmów kampanijnych twierdzi, że gatunkowa forma i struktura tych produkcji narzuca widzom interpretację ich treści jako prawdziwych i autentycznych. Film kampanijny naśladuje bowiem film dokumentalny, a więc gatunek który odbieramy jako niezmanipulowaną prezentację rzeczywistości.

Retoryka architekstu

Retoryka architekstu

Postanowiłem zatem porównać „Lidera” z aktualnymi przekazami tego typu z kampanii prezydenckiej w USA. Efekt tego porównania prezentowałem na konferencji „Marketing polityczny w sztywnym gorsecie mediów” na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. Całość prezentacji do obejrzenia tutaj:

Do analizy zastosowałem oczywiście TAMS Analyzera. Czas podany dla formatów dotyczy warstwy wizualnej.
Najciekawszą dla mnie rzeczą są sekwencje narracyjne. Dzięki TAMSowi mogłem nie tylko określić jaką część filmu stanowiły określone epizody, formaty itp, ale także ulokować je na osi czasu filmu. Pozwoliło mi to zatem sprawdzić jak chronologia filmu ma się do chronologii biografii kandydata. I tak u Romneya chronologia był zaburzona, a prezentowana biografia miała strukturę ciągu prób, którym poddawany byl kandydat:

Filmowa biografia Romney'a

Filmowa biografia Romney’a

Dzieciństwo, młodość, założenie rodziny itp. epizody pojawiają się w przypadku Romney’a dopiero po pierwszych dwóch próbach.
Filmowa biografia Obamy zachowuje porządek chronologiczny. Historia kandydata Demokratów zaczyna się od trudnego dzieciństwa w niepełnej rodzinie. Potem zgodnie z chronologią prawdziwego życiorysu Obamy kandydat idzie na studia, zostaje społecznikiem i politykiem. Po drodze nasiąka ważnymi wartościami takimi jak współczucie, pomoc słabszym, ciężka praca, optymizm itd. Te wartości nabyte w dzieciństwie od matki i dziadków mają determinować jego dalszą trajektorię.

Filmowa biografia Obamy

Filmowa biografia Obamy

W przypadku filmu „Lider” narracja zbudowana jest właściwie wokół trzech epizodów. Pierwszym, rozpoczynającym film jest katastrofa smoleńska, dwa kolejne, silnie połączone to specjalna relacja z bratem i dzieciństwo. „Lider” w bardzo niewielkim stopniu odnosi się do młodości, dorosłości czy nawet dojrzalej działalności politycznej kandydata.

Filmowa biografia Jarosława Kaczyńskiego

Filmowa biografia Jarosława Kaczyńskiego

Autorzy „Lidera” niewątpliwie nadają swojemu bohaterowi pewien ładunek emocjonalny, w filmie brak jest jednak jakichkolwiek elementów programowych, kandydat nie występuje w żadnych relacjach z tzw. „zwykłymi ludźmi”. W porównaniu z amerykańskimi odpowiednikami portret zarysowany w „Liderze” jest dość ubogi, jednowymiarowy i płytki. To zaskakujące biorąc pod uwagę, że film o Jarosławie Kaczyńskim jest ponad dwukrotnie dłuższy od filmów Obamy i Romney’a. Oczywiście ciekawostek i smaczków jest tu dużo więcej ale o tym już w publikacji.

 

 

Reklamy

Celebrytyzacja polityczna w „Vivie” i „Twoim Stylu”

30 Sty

Na dniach ukaże się mój artykuł o celebrytyzacji w czasopiśmie Media, Kultura, Komunikacja Społeczna. Czysto ilościowa analiza artykułów o politykach i ich rodzinach w „Vivie” i „Twoim Stylu” od początku istnienia tych czasopism. Pisałem o tym badaniu przy okazji świątecznego spektaklu towarowego z udziałem politycznych celebrytów.
Całość tutaj:

Last Christmas I showed you my child*

9 Sty

Od jakiegoś czasu udział politycznych celebrytów w gwiazdkowym spektaklu towarowym jest już nową świecką tradycją. Tym razem w oko wpadł mi gwiazdkowy numer Vivy z Ryszardem Kaliszem, a przede wszystkim z dzieckiem Ryszarda Kalisza na okładce.kalisz viva okładka

Coś mi to przypomniało, więc pogrzebałem w moim  przepastnym archiwum celebrytyzacji politycznej pod hasłem „niemowlaki” i oto co znalazłem:

tusk święta okładka

Gala 12.2009

Viva 12.2011

Viva 12.2011

Być może chodzi tu po prostu  o wykorzystanie schematu dziecięcości, czyli ewolucyjnie wdrukowanego wrażenia „słodziactwa” na widok młodych.  W tle jest oczywiście choinka, więc całość pięknie pasuje do teorii transferu znaczeń McCrackena. A może to tylko kolejny sposób kreowania o intymności na odległość.

 Z drugiej strony w bazie mam w tej chwili 316 artykułów o politykach i ich rodzinach z Twojego Stylu, Vivy i Gali. Wnuk Tuska i syn Ziobry to jedyne niemowlaki jakie są tam tak eksponowane. Wraz z Ignacym Kaliszem łącznie trójka, wszystkie płci męskiej i zawsze koło Bożego Narodzenia.  Co ciekawe matki właściwie się nie pojawiają. Jeszcze nie mam pomysłu jak to zinterpretować, ale jest tu jakiś wzorzec. 

tatusiowie i dzieci

Gdzie się podziała mama?

*śpiewać na melodię znanego przeboju grupy Wham.

Berlusconi, Tusk i life style politics

21 Paźdź

Berlusconi

Otrzymałem miłą przesyłkę z Włoch, od profesora Paolo Manciniego. Krótka książeczka („booklet”) o Berlusconim utowarowieniu i life style politcs. Prezent wziął się z mojej dyskusji z profesorem o tym jaki jest zakres pojęcia life style politics. W wystąpieniu na III Kongresie PTKS Mancini pokazał zdjęcie willi Berluscioniego na Sardyni i postawił tezę, że każdy chciałby mieć premiera z taką willą trochę sprowadzając politykę stylu życia do epatowania przepychem, bogactwem i gwiazdorstwem.  Ponieważ byłem świeżo po lekturze 319 artykułów z prasy kolorowej (Twój Styl, Gala, Viva) opisujących polityków wydało mi się to nadmiernym zawężeniem użytecznej kategorii.  W polskim kontekście kulturowym politycy raczej próbują zaprezentować się jako możliwie najbliżsi temu, co sobie wyobrażają jako życie medianowego wyborcy.  Dobrze widać to w artykule z  Gali, w którym Tuskowie urządzają na potrzeby czytelników wigilię dwa tygodnie przed świętami i opowiadają o swoim życiu takie rzeczy:

Donald Tusk o dzieciństwie i dorastaniu:

Zawsze żyliśmy w niedostatku, ale po śmierci taty, który szybko zmarł – ja miałem niecałe 15 lat, Sonia 17 – to już w ogóle był dramat.

O założeniu rodziny:

… czasy kiedy wzięliśmy ślub, kiedy się Michał urodził były dla nas, młodych, bardzo ciężkie.

O dzieciach:

Moje dzieci nie są zepsute, bo nie jesteśmy zamożni.

Jeszcze o dzieciach:

Michał świetnie sobie radzi w niezależnym życiu: ma rodzinę, pracę, przyjaciół. Nie mówię o pieniądzach, bo Michał jest dziennikarzem i mało zarabia

O pieniadzach i konsumpcji:

nie przywiązujemy jakiegoś szczególnego znaczenia do pieniędzy i dóbr materialnych

Tym wyliczeniom wtóruje żona premiera:

nie mamy np. większych oszczędności i mieszkamy na 65 mkw.

Wydaje mi się, że esencją celebrytyzującego epatowania prywatnością jest utrzymywanie ciągłej równowagi między niezwykłością polityka a jego podobieństwem do wyborcy. Tusk nawet gdyby taką willę miał to nigdy by jej nie pokazał, w przeciwieństwie do zwykłego M o powierzchni 65 metrów kwadratowych.
W każdym razie doszliśmy do porozumienia z profesorem Mancinim, a przy okazji zdobyłem broszurę przydatną w moim celebryckim projekcie.

Politrozrywka, celebryci i kongres PTKS w Krakowie

29 Wrz

 

Właśnie wróciłem z ciekawej konferencji.  Kongres Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej zorganizował w Krakowie swój III Kongres.  Kilka luźnych obserwacji.  Zainteresowanie tematyką politainment, wyraźnie rośnie.  Poważni medioznawcy wciąż się trochę podśmiewają się z badaczy Pudelka.  Wiele bardzo ciekawych rozmów z przedstawicielami różnych dziedzin, od filozofii po polonistykę. No i porozmawiałem z profesorem Paolo Mancinim o tym, dlaczego Polscy wyborcy nie zagłosowaliby na Berlusconiego.
Ja zaprezentowałem trzeci odcinek „serialu” o politycznych celebrytach. Tym razem trochę wniosków na podstawie rozkładów ilościowych i zderzenie serwisów plotkarskich z pismami kolorowymi. Coraz bardziej skłaniam się ku tezie, którą propaguje Jacek Wasilewski w odniesieniu do tabloidów, że media celebryckie i celebrytyzacja służą budowaniu wspólnoty.

Celebryci polityczni w serwisach plotkarskich

17 Wrz

Właśnie ukazał się mój artykuł w Srodkowoeuropejskich Studiach Politycznych. Gdybym nie zajrzał na Google Scholar to nawet nie wiedziałbym, że już jest.  Ogólnie to dalszy ciąg prób dojścia do istoty celebryctwa politycznego i ugruntowania teorii celebrytyzacji politycznej w empirii. W pierwszej części trochę filozofuję na temat pojęć celebryty (a właściwie celebrity) i trajektorii. Potem opisuję obrazy Donalda Tuska, Jarosława Kaczyńskiego, Kasi Tusk i Marty Kaczyńskiej na Plotku i Pudelku. Na końcu próbuję sformułować ogólne wnioski na temat serwisu plotkarskiego jako medium politycznej celebrytyzacji.

Artykuł jest efektem referatu z konferencji „Tabloidyzacja dyskursu publicznego w Polsce”. (Poznań 18.05.2012):

Celebrity endorsement – poparcie celebrytów w komunikacji politycznej i nie tylko

17 Czer

Właśnie wyszedł nowy e-politikon poświęcony powiązaniom między polityką a popkulturą. Jest w nim również mój artykuł o celebrity endorsement, czyli poparciu celebryckim. Najkrócej mówiąc chodzi o udział celebrytów w reklamie i promocji produktów. Ja koncentruję się głównie na produkcie politycznym ale prawidłowości i modele są wspólne sferze politycznej i komercyjnej. Temat endorsementu celebryckiego jest o tyle istotny, że łączy się w nim ekonomiczne, perswazyjne i polityczne znaczenie sławy. Przy okazji natrafiłem na ciekawy koncept transferu znaczenia Granta McCrackena.
Całość tutaj:

Bonus w postaci spotu Mike’a Huckabee z Chuckiem Norrisem: